Dziś po prostu dzień wypełniony po brzegi. Dzięki Ance :) mogłam zwiedzić przez pół dnia Riviere, była moim osobistym szoferem - Dzięki Kochana za naprawdę miły dzień!!
Udało się zakupić małe co nie co na te moje nieszczęsne parapety, także widok mam już odmieniony. Potem poszłyśmy na pyszny obiadek. A potem ... szyłam i szyłam... dziś powstawały kurki, króliczki, zajączki itp, ale na efekty musicie jeszcze poczekać bo nie będę zamieszczała każdej sztuki osobno. Skończę wszystko to wrzucę hurtowo. Dziś nie marnowałam ani sekundy i jestem dumna. Samopoczucie było w miarę dlatego korzystałam i nie marudziłam.
Buziaki!!
Idę czytać książkę. Nie wiem czy mieliście okazje mieć w swoich rękach książkę pt. "Niezwyciężony" Nick Vujicic ... człowiek bez rąk, nóg, bez ograniczeń!
To dopiero jest wyzwanie, także nie narzekajmy, że nam w życiu źle bo wystarczy rozejrzeć się dookoła i wszędzie naprawdę są ludzie, którzy mają znacznie gorzej niż my. Głowa do góry! Buziaki!!!
Poniżej fotorelacja moich parapetów, mi się podobają. Pewnie dla Was to żadne wow, ale ja jestem dumna i jeszcze raz Dzięki Anka za dziś :)





♥
OdpowiedzUsuńDziekuje również, to byl świetny dzień :-))))
OdpowiedzUsuńPikne zajce i latarenki
OdpowiedzUsuńPiękne gadżety 🤗
OdpowiedzUsuńSuper latarenki
OdpowiedzUsuń