piątek, 16 marca 2018

poważnie ... to już piątek?

Hejka Kochani!!

Czas zachrzania jak zwariowany. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że tak dawno tu nie zaglądałam. Zgodnie z tym, co napisałam jakiś czas temu, rozpoczęłam przygodę z szyciem... niebawem będziecie mogli zobaczyć efekty a nawet zakupić, bo to co szyję wszystko będzie dostępne, jeżeli się oczywiście spotka z Waszą akceptacją.
Co do mojego: "jak się czuję", to różnie to bywa. Raz jest power, raz brak. Powróciły duszności, ale będę starać się je zwalczać, do tego powrócił taki marazm, że potrafię godzinami sufitować i zastanawiać się nad sensem wstania. Ale z tym też sobie poradzę, mam nadzieję,jak nie sama to z pomocą psychologa, bo czasem to wiecie ... samemu ciężko wszystko ogarnąć.
Jutro jadę na tzw. shopping do Riviery, Mam zamiar poszaleć, ale nie w kwestii ciuchów bo tego to nie nawidzę, chcę sobie zmienić wizerunek na świat - wystrój w domu, bo przez to ostatnie ciągłe przebywanie w nim, wszystko mi się już opatrzyło, znudziło. A poza tym idą święta, wiosna, więc trzeba troszkę powiewu świeżości, radosnych kolorów itp.
Trzymajcie się Kochani i piszcie do mnie :)
Buziaki, Ściskam Was mocno!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz