środa, 21 lutego 2018

Środa ...

Hej,

Jestem po kolejnej dawce chemioterapii. Wczoraj było super, miałam mega powera, nadrobiłam zaległości z przed kilku dni. Jednak dziś już nastąpił spadek mocy. Znowu mogłabym tylko spać i spać. W poniedziałek zrobiłam sobie karteczkę z planami na dany dzień, jednak podczas tego dnia stwierdziłam, że to karteczka chyba na cały ten tydzień a nie na 1 dzień. Kiedyś sprawy z kartki załatwiłabym w pół dnia, teraz jak tak dalej pójdzie potrzebny mi będzie miesiąc.
W poniedziałek odebrałam też wynik rezonansu magnetycznego i tak jak wynik scyntygrafii kości był dla mnie optymistyczny ... był po prostu za mało dokładny... tak ten już taki nie był. Okazuje się, że syfiarz dostał się też do kości, ale wiecie co, chyba spodziewałam się takiego obrotu sprawy ponieważ ból, który odczuwam musiał mi to uświadamiać już od jakiegoś czasu. Jakoś specjalnie nie zrobiło to na mnie wrażenia. Jest to jest. Co nas nie zabije to nas wzmocni :) To musimy syfiarza przepędzić. Będę miała radioterapię, jeszcze nie wiem kiedy bo u nas to trwa i wszystko musi nabrać mocy urzędowej, więc czekam na telefon ze szpitala. Tydzień zaczął się tak jak zaczął, tłumaczę sobie ciesz się z tego co jest, bo nie wiesz co może być jutro.
Kochani, myślałam, że jesteście bardziej kreatywni, że zaskoczycie mnie swoją pomysłowością na nazwę dla mojego raka a tu aż  1 osoba przysłała swoją propozycję, ale ta niestety nie przejdzie, ponieważ "pieszczoch" to przykro mi bardzo ale mi przez usta nie przejdzie, bo nie taką formę pieszczot preferuję... za ostry jest jak dla mnie na takie określenie.
Buziaki i trzymajcie się cieplutko!!
PS. co do Warszawy to niestety nie mogę jeszcze nic napisać ponieważ wizytę mam zaplanowaną na ...23 kwietnia więc i ja i wy musicie cierpliwie poczekać.

3 komentarze:

  1. może nadamy mu ludzką formę np. "Maryś" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Chwast" ... Nieproszony gość którego każdy z nas czytających Twoje słowa Karolino (przepraszam że tak bezczelnie po imieniu, mimo że się nie znamy, tak jest po prostu bliżej) każdy z nas chce go wyplenić, jak ogrodnik z powołania...

      Usuń