Dobry Wieczór Kochani!
Krótkie podsumowanie poniedziałku... dzień zrealizowany na 80%, był chwilowy kryzys. Ból osiągnął wyższy poziom a ja głupia chciałam być ponad nim i się męczyłam, bo wiecie chciałam być takim herosem, batmanką, co to ma wylane na ból... ale jednak mnie pokonał i sobie myślę, ale ja faktycznie głupia jestem, zamiast wziąć tabletkę kiedy zaczynało boleć to ja twardzielkę chciałam grać i po co mi to, ucierpiała tylko rodzina bo zaniemogłam na 2 godziny, a taki miałam ambitny plan pobawić się z młodszym dzieckiem, podyskutować ze starszym, a tak tylko zrzędziłam, że boli i boli... aż wreszcie przeprosiłam się z tabletką i w kilka chwil wróciłam normalna ja. I mogłam normalnie funkcjonować.
Kochani, dziś otrzymałam super wiadomość. Jak Wam już wspominałam, od jakiegoś (dłuższego) czasu boli mnie lewa noga - cała. Ból jest taki, że raz mogę chodzić, raz nie, raz chce mi się wyć do księżyca, raz do słońca, ale jako, że to noga trzeba było zęby zacisnąć i kuśtykać, byle do przodu. Na tańce się z nią nigdzie nie wybierałam (ale nie wykluczam w przyszłości:), jednak ból znacznie utrudniał codzienność. W związku z tym, że parę raków już mam to lekarze stwierdzili, że trzeba zrobić badanie tzw. scyntygrafię kości lewej nogi po to by sprawdzić czy aby i tam rak nie zrobił puk puk i czy nie ma tam tzw. przerzutu do kości. Dziś odebrałam wynik i mogę Wam powiedzieć z całą radością, że nie NIE MA!!!!! ten ból to zmiany zwyrodnieniowe promieniujące od kręgosłupa do nogi, generalnie pierdoła z całą resztą dolegliwości. Także mam powód by świętować :)
Jutro niestety nie napiszę nic, ponieważ cały dzień mam zaplanowany w szpitalu. Mają mi zakładać port, by ułatwić życie moim żyłą, które ostatnio coraz częściej wołają, że mają dosyć. Także na wiadomości z mojej egzystencji i odpowiedzi na pytanie: Jak się czuję, wypatrujcie w środę.
Dziś pewna osoba powiedziała: pamiętaj, po burzy zawsze świeci słońce! Kochani pamiętajcie, nie ważne co się dzieje dziś, jutro będzie tylko lepiej!
Kolejny raz Dziękuję Wam za wsparcie: słowem, obecnością, milczeniem, krzykiem, najdrobniejszym gestem. Codziennie uświadamiacie mi, że dam radę! i ja w to wierzę.
Śpijcie dobrze! Uściski dla Was!

♥
OdpowiedzUsuńTrzymamy kciuki i pamiętamy w modlitwie.
OdpowiedzUsuń