Dziś będzie krótko. Ciężki dzień. Plany zrealizowane na 30%, ale trzeba też cieszyć się z małych sukcesów. Było kilka chwil, kiedy dominowała myśl, że jest do dupy, ale otrząsnęłam się i idę do przodu.
Także kochani,, uśmiechajcie się często do siebie nawet bez powodu, mówcie sobie jacy jesteście dla siebie ważni - bo z takich małych rzeczy buduje się wielkie szczęście.
Doszłam do wniosku, że to musi być prawda, że zwierzęta wyczuwają chorobę u swoich opiekunów. Mój pies nie odstępuje mnie na krok, gdyby mógł to by chyba przykleił się do mnie na stałe. Wskakuje mi na kolana, patrzy tymi swoimi oczkami jakby chciał właśnie powiedzieć: Uśmiechnij się, jutro będzie lepiej.
I tym oto optymistycznym zdaniem kończę na dziś, bo mam ciekawą książkę oraz dostęp do audioteki, a że spać nie mogę to chociaż jakieś plusy z tego będą - poczytam, posłucham, pomodlę się...
Obiecałam fotki to muszę zacząć się wywiązywać z obietnicy :) Buziaki Kochani!! Spokojnej nocki!!

Trzymaj sie Kochana, myślę o Tobie cały czas 😘
OdpowiedzUsuń🌻
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuń😘